czwarty raz

czwarty raz

czwarty raz

czwarty raz

tę samą płytę co dnia katujesz od początku

każde solo tu znasz na pamięć bez wyjątku

gitara słucha cię jak wierny pies

siostra na dobre i złe największy lek

twój dom jedyny to ta orkiestra elektryczna

jedyny pomysł na strach obsesja twa muzyczna

jak długo może trwać ucieczka w sen

za trochę gwizdów i braw za nowy dreszcz

tam za rogiem jest to co tobie chcę pokazać

wielkiej wody tam plusk muzyka i zabawa

daj zbudować mi most tęczowy most na falach

tam gdzie kończy się noc tam gdzie niebieska trawa

a wczoraj mówisz mi tak - zakopać chcę gitarę

zmęczenie gniecie mi kark i tylko ty zostałaś

to tylko moment wiesz wyprostuj się

gdy nawet czarny jest śnieg pamiętaj że

tam za rogiem...

 

sł. M. Dutkiewicz / muz. R. Lipko

tam za rogiem

nie ma dni bez chwil brutalnie skopanych jak drzwi

tępy ból brak słów nienawiść zwala mnie z nóg

sztylet dni do krwi rozdziera i nie chce się żyć

sam wiesz jak nam brak odjazdów szalonych jak ja

o niebanalne życie proszę cię

o pocałunki których nigdy nie za dużo

trójwymiarowy daj mi każdy dzień

ramieniem osłoń przed każdą wielką burzą

może to ja jestem winna że ty nie jesteś ten sam co kiedyś

o niebanalne życie proszę cię

o niespodzianki których zawsze miałam mało

muzyką swoją mocno ogrzej mnie

i udawajmy że się nigdy nic nie stało...

 

sł. Urszula / muz. Staszek Zybowski

niebanalne życie

doganiając krótki dzień na ulicy mijasz mnie

gdy spóźniony obiad jem jak mój deser mijasz mnie

pochłonięty moją grą na koncercie śmiejesz się

w hotelowym holu cyrk z ociąganiem mijasz mnie

gdy pastylkę ściskasz w dłoni czy rozumiesz co to jest

kto za tobą w cieniu stoi i przegania z powiek sen

przyznaj się czy przyznaj się mi przyznaj się czy ty też

gdy samochód ile sił drogą w nieskończoność gna

kierownicę puszczasz i śmiejąc się odpinasz pas

i gdy patrzysz z mostu w dół na zawrotny rzeki bieg

czemu w głowie ściska ból za to w sercu lekko jest

odmieniając życie me beznamiętnie mijasz mnie

lekceważąc każdy gest nonszalancko mijasz mnie

na kradzieży jakichś płyt przyłapany śmieszysz mnie

niebywale bliskim mi na sekundę stajesz się

gdy dotykasz ostrej stali czy cię lodem skuwa strach

czy nocami światła palisz aż po skraj białego dnia

przyznaj się...

 

sł. Urszula, B. Olewicz / muz. R. Lipko

doganiając krotki dzień

to ja czy mnie znasz mieszkam sobie naprzeciwko

mam papugę oraz psa zarobkowo tańczę disco

widzę cię tam gdy siedzisz sam czasem stoisz tuż za firanką

tak mi raz bardzo było ciebie żal poryczałam się nad szklanka

czy to miłość to co czuję skąd do głowy wpadła taka myśl

widzę cię krew pulsuje i na ustach jakaś kropla drży

czy to ty czy ktoś inny lokatorem w moim sercu jest

czy ty znasz te dziewczyny które wierzą że mogą wszystkich...

to my ja i ty a to drut do telefonu

ojciec jest okropnie zły gdy przychodzę z kimś do domu

rosną włosy i ucieka czas w długich butach zejdzie zima

gdy za rogiem raz zaczekam czy zabierzesz mnie do kina

czy to miłość to co czuję...

czasem miewam dziwny sen zakręcony że aż strach

gdy na jawie sprawdza się wtedy ja się boję siebie

czy to miłość to co czuję nie kochałam tak nikogo więc

trochę żal że nie umiem ładnie pisać wierszy i podobać się

czy to źle że jestem inna od małego mnie wychowano tak

abym wciąż się czuła winna i dlatego ja się nie umiem śmiać...

 

sł. B. Olewicz / muz. Staszek Zybowski

czy to miłość to co czuję

znasz już zły zapach róż pierwsze nokauty kilkunastu rund

chcesz raj u swych stóp strach się zaczaił nagle na ulicy 

to świat pełen strat kusi swym ciałem i w nieznane pcha

masz mieć ryby i sieć a tylko nie wiesz w co się gra

sam wiesz oczarowanych tobą tylu nas jest

gdzie są ci co już wiedzą komu bije ten dzwon

znasz już słońce i mróz sekrety nocy lukrowane dni

sam bóg jedynie wie gdzie na tej szachownicy jesteś ty

ty wiesz oczarowanych tobą tylu jest

pod prąd komu orkiestra komu bije ten dzwon

tak sam wiesz oczarowanych tobą tylu nas jest

od lat tylu nas jest

 

sł. T. Zeliszewski / muz. Staszek Zybowski

sam wiesz

nie było siły w nas aby prawdę w sobie zgnieść

ten krok więc zrobię ja wezmę winę będzie lżej

na pewno będzie żal lustrzanych sal

gdzie nie dotykał nas ten cały wrzask

zapadłeś w wieki sen a mnie nie udało się

to ta różnica lat o sobie dała znać

gdy raz z ogrodu wypadł spłoszony ptak

goniłam wzrokiem go łapczywie tak

no dobrze nauczyłeś mnie tak wielu rzeczy więc

jestem wdzięczna ci czy ty nie widzisz że

nie potrafię żyć chociaż tak bardzo chcę

zobacz sam z powiek zdmuchnij sen

to wszystko wali się widzę czego brak

ja muszę dzieci mieć

kto naprawi nam ten beznadziejny świat

choć zobacz sam wytnij obraz z ram

w to miejsce nowy wstaw niech odmieni się

trzeba mi ostrych barw respekt mogę mieć

lecz trzeba nam wielkich zmian

dobrze wiem  nauczyłeś mnie tak wielu rzeczy więc

jestem wdzięczna ci czy ty nie widzisz że

nie potrafię żyć chociaż tak bardzo chcę

ja chcę kochać się głupio byle jak rozsądkowi wbrew

wszystko z siebie dać niech pulsuje krew

już najwyższy czas przestać tylko brać

zobacz sam...

 

sł. B. Olewicz / muz. Staszek Zybowski

zobacz sam

powiedz mi powiedz czy masz pomysł na siebie swoją twarz

sposób na miłość na śmiech chęć na pozory powody do łez

nim eksplodujesz zaczekaj do jutra zanim panika stanie u drzwi

szukaj mnie szukaj bo będzie za późno i wszyscy będą winni

tylko nie ty

mówisz że wiedz była na stromej górze

nikt ciebie nie rozumiał los tylko drwił

nie śniły się dziewczyny w niebieskiej chmurze

a wszyscy byli winni tylko nie ty tylko nie ty

powiedz mi powiedz...

nim się wypalisz zaczekaj do jutra

nim życie w twarz uderzysz dwa razy sprawdź

płynę już płynę w niebieskiej chmurze

to na co ciągle czekasz to własnie ja to własnie ja

powiedz mi powiedz...

 

sł. T. Zeliszewski / muz. R. Lipko

zanim eksplodujesz

raz sam sobie w oczy spójrz a świat już będzie twój

jak przeogromny niespodzianek słój

tylko raz za rękę siebie weź poprowadź siebie gdzieś

zaufaj mi ty już nie zgubisz się

gdy ci będzie źle to wystarczy byś zawołał cicho mnie

ja ja zjadę prosto z gwiazd w pustyni wielkich miast

odkryję ci co sam dla siebie masz

tylko ja obliczę smutek twój w cukierki zmienię sól

muzyką zgaszę przeźroczysty ból

i zrozumiesz że sobą być jest dużo fajniej niż coś mieć

czy ty czujesz bez granic jest twój kraj

w sercach dzień się budzi i wszystko będzie naj

powiedz czy ty czujesz to co czuję ja

poznaj wielu ludzi od siebie im coś daj

raz pokochaj życie i świat już nie będzie zły

tej karuzeli nie zatrzyma nikt

tylko raz za rękę zazdrość weź wyprowadź ją stąd gdzieś

bądź pewien że nienawiść zgubisz też

gdy ci będzie źle to wystarczy że zawołasz cicho mnie

bo nas nas nie rozłączy nic będziemy wiecznie żyć

do ostatnich dni nadzieję z oczu pić

tylko czas ostatnia stronę zna na jednej z białych kart

tam czeka słowo koniec dalej sza

i zrozumiesz że samo być to znaczy więcej niż coś mieć

powiedz czy ty czujesz tę siłę co jest w nas

pomyśl gdy ją zbudzisz to jakbyś znalazł skarb

powiedz czy ty czujesz to samo co i ja

poznaj wielu ludzi nie trzeba się ich bać

 

sł. B. Olewicz / muz. R.Lipko

raz

bierzesz poranna lęk i oddech nocy

chcesz pewnych kroków i żarliwych moich ust

zabierasz to co może łączyć

z zapamiętaniem stawiasz między nami mur

już nic nie mam do stracenia twój los jak cały mój świat

mam dość żyć z przyzwyczajenia nie mogę od lat

zamykasz moje sny w butelce wina

zostawiasz pustkę w miejsce gwizdów żądasz braw

jesteś demonem zła byłeś nadzieją

cichą modlitwą do wspaniałych lepszych dat

już nic nie mam do stracenia...

byłam w burzliwe dni uspokojeniem

światłem w oddali dobrym znakiem twoich dróg

w tygodniu każdym dniem cichym wytchnieniem

życiu spłaciłam tak żarliwie cały dług

 

sł. T. Zeliszewski / muz. Staszek Zybowski

już nic nie mam do stracenia

z nią było tak to miała być przyjaźń nad miarę

na miarę czasów które są jakie są

miała pieniądze ja suknię serce i talent

w końcu stwierdziła że nie opłaca się to

z nim było tak to miała być miłość prawdziwa

mierzona słowem wielkim jak chiński mur

w końcu odleciał czynnie poodpoczywać

nawet nie czekam - powrotnych nie ma już dróg

biegnę więc tam gdzie złota mieć nie trzeba

szkoda mi sił żeby przespać swoje dni

biegnę więc tam gdzie nie warto się sprzedać

muszę spróbować choć raz spróbuj i ty

zbyt wiele dni beznamiętnych i szarych

tak wiele słów słodkich jak z miodem miód

tak wiele nas niby młodych a starych

czas to jest pieniądz i rzadko zdarza się cud

biegnę więc tam gdzie złota mieć nie trzeba

szkoda mi sił żeby przespać swoje dni

biegnę więc tam gdzie nie warto się sprzedać

muszę spróbować choć jeden w życiu raz

 

sł. T. Zeliszewski / muz. R. Lipko

gdzie złota mieć nie trzeba

TEKSTY

a

gdzie złota mieć nie trzeba

już nic nie mam do stracenia

raz

zanim eksplodujesz

zobacz sam

 

b

sam wiesz

czy to miłość to co czuję

doganiając krótki dzień

niebanalne życie

tam za rogiem

TRACKLIST

Okładka albumu Urszuli - Czwarty raz

OKŁADKA

Jak sam tytuł mówi - czwarty studyjny album Urszuli wydany w 1988 r. nakładem wydawnictwa Polskie Nagrania Muza. Materiał na płytę zrealizowano w CCS Studio w Warszawie. Jest to ostatni album nagrany z Budką Suflera i zarazem pierwszy wyprodukowany przez Staszka Zybowskiego. Część kompozycji została stworzona przez Romualda Lipko, autorem drugiej części jest Staszek Zybowski. Na płycie ukazał się pierwszy, wspólny utwór, napisany w całości (tekst i muzyka) przez Urszulę i Staszka pt. "Niebanalne życie". Album jest zdecydowanie bardziej rockowy od poprzednich trzech. Bardziej rockowy jest tu również sam wokal Artystki.

CZWARTY RAZ

<< POWRÓT 

Grafika albumu Czwarty raz
Logo Urszula
Logo Urszula
strzalka-scroll

COPYRIGHT 2019 © by Urszula Kasprzak

Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

Wszystkie fotografie na tej stronie są prawnie chronione.

Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii, grafiki i treści strony zabronione.

Tidal - Urszula on Tidal
YouTube - UrszulaVEVO
Instagram - oficjalny profil Urszuli
Facebook - oficjalny profil Urszuli